W ostatnim czasie kredyty hipoteczne w euro stały się zdecydowanie bardziej popularne. Jeszcze kilka lat temu królował frank szwajcarski, później nastąpił okres dominacji polskiej złotówki i kredytów przyznawanych w ramach programu „Rodzina na swoim”. Teraz zaś prowadzą kredyty hipoteczne w euro.
Jeszcze w 2008 roku aż 80 procent wszystkich przyznawanych kredytów było denominowanych w walucie szwajcarskiej. Ogromna popularność franka szwajcarskiego zakończyła się w momencie, gdy banki zaostrzyły swoją politykę kredytową. Wystarczył rok, by proporcje się odwróciły i na pierwszy plan wysunęło się euro. Dzisiaj kredyty we frankach szwajcarskich są w ofercie niecałych dziesięciu banków. Tymczasem kredyty w euro czekają już w 15 bankach, a przy tym stają się coraz atrakcyjniejsze i łatwiej dostępne. Wyraźnie widać, że zdecydowanie bardziej lubiane i chętniej wybierane są kredyty hipoteczne we wspólnej walucie. W ciągu ostatnich miesięcy euro zdominowało rynek, prześcigając nie tylko franka, ale też złotówkę. Czy trend ten się utrzyma? Wszystko wskazuje na to, że przez najbliższy czas tak.