Wszyscy, którzy w ostatnich latach zdecydowali się na kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich, będą mogli w najbliższym czasie odetchnąć. Oprocentowanie ma bowiem utrzymywać się na niskim poziomie, przez co okres słabszej złotówki można będzie łatwiej przetrwać.
Osoby spłacające kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich mogą odetchnąć, gdyż trzymiesięczny LIbOR3M, od którego w dużej mierze zależy oprocentowanie kredytów we frankach, systematycznie spada. Obecnie znajduje się na najniższym poziomie od 2003 roku. Kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich mają więc oprocentowanie na poziomie 2 procent. Niski LIbOR3M rekompensuje słabą złotówkę i pozwala na mniejsze miesięczne raty. Według specjalistów atrakcyjne kredyty hipoteczne we franku szwajcarskim stracą dopiero w połowie 2010 roku, chociaż szanse na dalsze spadki stawki LIbOR3M są już mało prawdopodobne. Wszystko wskazuje też na to, że odwraca się bankowa tendencja i stopy procentowe w najbliższym czasie pójdą w górę. Na korzyść osób spłacających kredyty hipoteczne we franku działa też polityka szwajcarskiego banku centralnego, który robi wszystko by powstrzymać franka przed wzmocnieniem.