Szeroko reklamowane kredyty hipoteczne z dopłatą okazują się – póki co – fiaskiem. Wszystko dlatego, że sytuacja na rynku nieruchomości znacznie wywindowała ceny mieszkań i domów. I dlatego ciężko jest znaleźć taką nieruchomość, która mieściłaby się w wymaganym limicie i na którą można uzyskać kredyty hipoteczne z dopłatą.
Przy obecnych cenach nieruchomości naprawdę ciężko jest znaleźć taką, która odpowiadałaby wymaganiom. Kredyty hipoteczne z dopłatą do odsetek nie są więc takim ułatwieniem jakim miały być. I tak sporo osób nie było świadomych, że takie kredyty hipoteczne w ogóle istnieją. Ci, którzy wiedzą o tych kredytach, nie zawsze mają pewność co zrobić by je zdobyć. Z założenia kredyty hipoteczne z dopłatą do odsetek są szansą dla uboższych rodzin, którym państwo przez 8 lat dopłaca połowę odsetek. W praktyce jednak nie jest to proste, gdyż niewiele jest na rynku nieruchomości, których wartość mieściłaby się w limicie ustanowionym przez państwo. W wielu miastach limit ceny za jeden metr kwadratowy jest tak niski, że nie ma możliwości znalezienia lokum w takiej cenie. Jedynym sposobem na kredyty hipoteczne z dopłatą wydaje się targowanie o cenę mieszkania.