Coraz częściej zakup nieruchomości nie wiąże się z przeprowadzką w nowe miejsce – to inwestowanie dla najbardziej zaawansowanych i sposób na znaczne pomnożenie oszczędności. Doradcy finansowi badający nie tylko polski, ale też europejski rynek doszli do wniosku, że sposobem na rentowne ulokowanie kapitału może być inwestowanie w zakup nieruchomości. Po dokładnym przestudiowaniu realiów okazało się, że – zwłaszcza dla zachodnich inwestorów – rynek środkowoeuropejski jest wyjątkowo atrakcyjny.
Specjaliści tłumaczą wysokie ceny mieszkań w stolicach Europy Środkowej właśnie tym, że wielu inwestorów zdecydowało się na inwestowanie spekulacyjne licząc na szybki zysk. Stąd średnia cena mieszkania na przykład w Sofii wzrosła aż o 45%, w Warszawie o 20%. Zalew kapitału spekulacyjnego najprawdopodobniej mamy już za sobą. Ci, którzy zakupili mieszkania w Warszawie interesują się teraz tym, jakie możliwości niesie za sobą długoterminowe inwestowanie, czyli ile można zyskać na wynajmie lokali. Potencjał warszawskiego rynku nieruchomości jest oceniany najwyżej spośród 12 stolic nowych państw członkowskich w Unii Europejskiej. Inwestowanie w nieruchomości w Kijowie i Bukareszcie jest obarczone sporym ryzykiem, gdyż mimo dużego deficytu dostępność mieszkań jest niska. Tak więc Warszawa stała się rynkiem, na którym dostępność mieszkań jest co prawda średnia ale potencjalny popyt jest wysoki, a inwestowanie może i jest mniej rentowne, ale za to bezpieczne.